Strona głównaEvents archiveArchiwum wydarzeń 20086 grudnia w Gminnej Bibliotece w Izabelinie

Ostatnie wydarzenia

Newsletter

Zapisz się, aby otrzymywać na bieżąco informacje o NOWOŚCIACH KSIĄŻKOWYCH!

Imię lub Nick:
Email:

6 grudnia w Gminnej Bibliotece w Izabelinie

6 grudnia 2007 r. w Gminnej Bibliotece przy Domu Kultury w Izabelinie dzieci obejrzały przedstawienie pt.: "Smok Podwawelski" w reżyserii pań Anny Bykowskiej i Anny Szymczak.

Dzieci lubią, gdy opowiada lub czyta im się bajki. Najbardziej lubią te, które "opowiadane są na zamówienie". Tego typu bajki dla "opowiadaczy" są trudniejsze: muszą wymyślić, w rekordowo krótkim czasie, jakąś fabułę na określony temat, fabuła musi być maksymalnie skondensowana, mieć jakiś punkt kulminacyjny i szczęśliwe zakończenie. Koniecznie szczęśliwe, inne być nie może.

Pamiętam, gdy byłam dzieckiem żądałam od mojego taty, aby opowiadał mi historię o Smoku Wawelskim. Codziennie musiała to być inna historia, zawsze o smoku i oczywiście, zawsze musiała się dobrze kończyć.... dla smoka, który miał żyć długo i szczęśliwie. Trudne, prawda?

Smok wyobrażany jest rozmaicie w różnych mitologiach. Możemy jednak wymienić kilka cech wspólnych dla tego gatunku: to olbrzymie zwierzę, przypominające gada latającego. Potrafi mówić niemal w każdym języku, posiada mnóstwo skarbów, zionie ogniem, pożera królewny, etc. Przede wszystkim ma przewrotną inteligencję.

Ta przewrotna natura sprawiła prawdopodobnie, że smok wymyślony przez dzieci z klas III A i III C był dobrym, bardzo zielonym, z dużym poczuciem humoru stworzeniem i był kukiełkowy. "Miał maskotkowy wygląd" powiedział jeden z małych widzów. Jak wszystkie pozostałe kukiełki, smoka wykonały dzieci, dlatego nie mógł być odrażającym potworem. Lubił spaghetti, pieczeń baranią i inne wyszukane smakołyki.

Wszystko w przedstawieniu działo się zgodnie z legendą znaną wszystkim, poza zakończeniem oczywiście.

Pacynki grały doskonale swoje role. Aktorzy użyczający głosów kukiełkom byli świetnie przygotowani. Sufler nie był potrzebny, pomyłek nie było, dzieci bardzo dobrze podawaly tekst, czysto i zrozumiale. Profesjonalna robota. Niecierpliwie czekamy na kolejne inscenizacje.