Strona głównaEvents archiveAll types of eventsDon Kichot w Bibliotece

Ostatnie wydarzenia

Newsletter

Zapisz się, aby otrzymywać na bieżąco informacje o NOWOŚCIACH KSIĄŻKOWYCH!

Imię lub Nick:
Email:

Don Kichot w Bibliotece

Ubogi hiszpański szlachcic z osady Mancza, około pięćdziesiątki, "wysokiej postawy, suchy na twarzy, członki ma długie, żylaste, cerę żółtą, nos orli, nieco zakrzywiony, długie wąsy, czarne i obwisłe". To wielki amator romansów rycerskich, które zawładnęły jego wyobraźnią.

Taki obraz błędnego rycerza stworzył Miguel Servantes Saavedra.


15 listopada 2008 roku Don Kichot wyszedł na chwilę z kart powieści, przespacerował się po naszej bibliotece, po czym, niechętnie, wrócił na swoje miejsce.

Tę nieprawdopodobną przygodę zawdzięczamy docentowi doktorowi habilitowanemu Krzysztofowi Mrowcewiczowi, rektorowi Warszawskiej Wyższej Szkoły Humanistycznej im. Bolesława Prusa, pracownikowi Instytutu Badań Literackich PAN, autorowi podręczników dla gimnazjów i liceów.

Dr hab. Mrowcewicz opowiadał o początkach najważniejszego gatunku epickiego: powieści. Dowiedzieliśmy się, że ze starożytnej Grecji pochodzi wzór przygodowej powieści próby, powieść przygodowo - fantastyczna, żywoty wielkich postaci. Słuchaliśmy o średniowiecznych romansach rycerskich, o królu Arturze, rycerzach Okrągłego Stołu.

Trudne były początki prozy. Powieść traktowano jako twór nie - artystyczny, pisanie prozą nie było działalnością artystyczną, tylko snuciem historii. To było wulgarne, prymitywne, nieinteresujące. Inna była sytuacja poezji, która nobilitowała swych twórców, była po prostu trudniejsza.

W takich warunkach powstała historia o Gargantui i Pantagruelu Francoisa Rabelais`a, potem Don Kichote Servantesa. Obie powieści przesycone są realizmem konkretów i szczegółów ówczesnego życia, a wszystko to w formie... groteski! W pierwszym przypadku mamy komizm cięty i rubaszny, w drugim: szlachetne marzycielstwo, wierność zasadom, heroiczny sprzeciw złu w warunkach gwarantujących niepowodzenie.

To powieści bardzo stare, Mrowcewicz wydobył z nich ich ponadczasowość, obudził w odbiorcach ciekawość i niewątpliwie, nieodpartą chęć dotarcia do tych ksiąg, przeczytania ich.